Tag Archives: Władysław Bartoszewski

Wiosna – wyznania prawie trzydziestolatki

Zwykły wpis

Jedno z moich najukochańszych słów. I odczuć. Wiosna. Czuję jej zapach przez okno (wyjdę dopiero po południu, teraz korzystam z chwili samotności, gdy Mąż z Anią wybyli). Słyszę ptaki – już zapomniałam… a przecież 2 lata temu, gdy kupiliśmy to mieszkanie, ptaki poruszały nas najbardziej, co rano nie mogliśmy się nacieszyć…

Odkąd sięgam pamięcią, kochałam wiosnę. A może jeszcze bardziej to, co tak naprawdę dzieje się właśnie dziś: uzasadnione oczekiwanie na wiosnę.

Read the rest of this entry

Reklamy

„Zbudź więc jednego człowieka…”

Zwykły wpis

Moja wiara od dawna nie jest oczywistością.

Całą dorosłość odbieram jako zmaganie o nią. Czasem jest oczywistsza, czasem zupełnie „wbrew nadziei”. Read the rest of this entry