Trudne chwile

Zwykły wpis

Zwykle, choć nie zawsze, piszę o tym, co już się nam udało. O rozwiązanych problemach, dobrych chwilach,

Ostatnio nie dość, że brak mi czasu na blog, więc bardzo mało piszę, to jeszcze brak mi takich radosnych pomysłów na podzielenie się.

Bo po raz chyba pierwszy w ponad czteroletniej historii macierzyństwa mam taki kryzys, kiedy naprawdę chciałabym mieć zupełnie wolne od dziecka.

Wiem, że minie.

Niemniej jednak jest i trzeba w tym kryzysie sobie radzić.

Ze swoimi trudnymi uczuciami, z uczuciami dziecka. Szukać pomocy. Bardzo pomógł wczoraj Mąż, który zadziałał jak strażak i najpierw nas rozdzielił, a potem zajął się Anią i Jej uczuciami.

Wiem, że rozmawiał z Nią też o moich potrzebach i do wieczora było naprawdę dobrze, Ania nie była tak roszczeniowa zględem mnie jak ostatnio (nie wiem, czy „roszczeniowa” to właściwe określenie, czuję, że nie, ale lepszego nie umiem w tej chwili znaleźć). Nawet usnęła sama po czytaniu i przytulaniu, nie musiałam czekać aż zaśnie (sama przysypiając).

O co tak właściwie chodzi? Chyba o to, że nasze potrzeby w tej chwili są mocno sprzeczne. Ania potrzebuje masy uwagi i bliskości w momencie, kiedy ja bardzo potrzebuję autonomii i odpoczynku.

Wiem, że się dogadamy. Ale chwilowo brak mi pomysłów i naprawdę chciałabym po prostu na chwilę odłączyć „mother mode”;)

Reklamy

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

4 responses »

  1. Dzięki, że o tym napisałaś. Mam dokładnie tak samo, tyle że J. ma dopiero dwa i pół roku. Jakoś mi lepiej na myśl, że nie tylko ja chciałabym mieć trochę czasu bez dzieci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s