„Ale panie prosiły, żebym przyniosła winogrona…”

Zwykły wpis

Ania coraz lepiej znosi przedszkole, niemniej jednak nieraz jeszcze chciałaby mieć „wyjątkowy dzień” i zostać ze mną w domu albo gdzieś indziej się wybrać. Dlatego ogromnie poruszyło mnie to, co dziś od Niej usłyszałam.

Z różnych przyczyn, o które mniejsza, brałam pod uwagę, że mogłaby jutro mieć ów wyjątkowy dzień. I zapytałam: „Czy wolisz jutro iść do przedszkola i robić sałatkę owocową, czy mieć wyjątkowy dzień i najpierw pojechać ze mną do urzędu coś załatwić, a potem do Babci?”. Ania od razu odpowiedziała, że woli „wyjątkowy dzień”. A za jakieś 30 sekund z absolutną powagą stwierdziła: „Ale panie dziś prosiły, żebym przyniosła jutro winogrona na sałatkę owocową”.

Zapytałam, czy to dla Niej ważne, żeby zrobić to, co obiecała paniom, i powiedziała, że tak. Upewniłam się, że w takim razie pójdzie do przedszkola, i powiedziała, że tak, pójdzie.

Powiem Wam, że to może drobiazg, ale dla mnie było to ogromnie ważne. Zobaczyłam, jak moje Dziecko wybrało coś, co jest dla Niej mniej dogodne, ponieważ ktoś je o coś poprosił i Ona obiecała to zrobić…

Chcę utrwalić ten moment, bo to dla mnie bardzo ważny dzień.

Reklamy

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s