Monthly Archives: Sierpień 2013

A kiedy zmieniam decyzje?

Zwykły wpis

Widzę bardzo pozytywny odzew na mój wczorajszy wpis o tym, że dla mnie rodzicielstwo to nie jest „wychowanie bez frustracji”. Cieszy mnie on i dziękuję za niego.

Napisawszy wczoraj notkę i przeczytawszy ją po jakiejś chwili ponownie, pomyślałam, że wymaga kilku dopowiedzeń. Może wymagać, zwłaszcza dla czytelnika niezwiązanego z Rodzicielstwem Bliskości. Szczerze mówiąc, zdziwiłam się nawet, że nikt mi jeszcze tego nie wytknął, ale pewnie dla rodziców podobnych do mnie jest jasne, że generalnie podejmując decyzje biorę dziecko pod uwagę, a jeśli czytali to fani innych nurtów mogli ucieszyć się, że nawet matka „bliskościowa” nie zmienia zdania, gdy dziecko płacze.

A to nie do końca tak i myślę, że warto wyjaśnić, kiedy i czemu zmieniam albo nie zmieniam decyzji.

Read the rest of this entry

Reklamy

Wychowanie bez frustracji

Zwykły wpis

Rodzice wychowujący swoje dzieci w nurcie Rodzicielstwa Bliskości – tak jak i ja – nieraz próbują wyjaśniać, że nie jest to wychowanie bezstresowe. Zauważyłam jednak, że ich, nasze, wyjaśnienia trafiają nieraz jak kulą w płot. Myślę nad tym od jakiegoś czasu i chyba trochę już rozumiem, w czym problem.

Na własne potrzeby wymyśliłam pojęcie „wychowanie bez frustracji”, znaczyłoby mniej więcej to samo co „wychowanie bezstresowe”, ale wprowadzam inny zwrot, by zwrócić uwagę na to, czym moim zdaniem absolutnie NIE JEST wychowanie w bliskości. Ba, jestem coraz bardziej przekonana, że to „tradycyjne wychowanie” (z nagrodami i karami, podkreślaniem grzeczności itp) próbuje być wychowaniem bez frustracji. Najpierw napiszę, jak do tego doszłam.

Read the rest of this entry