Pożegnanie z karmieniem piersią

Zwykły wpis

Kiedy przygotowywałam się do bycia mamą, nie wiedziałam, że pewne rzeczy są możliwe. Było we mnie wiele obaw, wynikających z przekonania, że dziecko trzeba skłaniać do spania we własnym łóżeczku i  odstawiać od piersi i że to strasznie trudne wydarzenia w życiu rodziny. W sprawie łóżeczka na szczęście zorientowałam się wcześnie:)

Dziś, po 3 latach i 11 miesiącach wiem, że możliwe jest pożegnanie z piersią wtedy, gdy i mama, i dziecko są na to gotowe, gdy nie wiąże się to z ani jedną łzą.

Po dwóch tygodniach bez karmienia (ponieważ Córka przestała prosić o pierś) i długiej wzruszającej rozmowie z Córką zakończyłyśmy ten etap naszej wspólnej przygody.

Piszę to na pociechę dla mam, które chciałyby karmić do samoodstawienia dziecka, ale nie dowierzają, że to nastąpi. Chcę jednak także podkreślić, że myślę, że to nie jest całkowicie samodzielny akt dziecka, że najlepsze rozwiązanie to uważne wsłuchiwanie się w potrzeby obu stron i nieprzynaglanie. U nas poszło to naprawdę pięknie w ostatnich tygodniach – nie proponowałam ani nie odmawiałam, a Ania sama wyczuła, kiedy przestanie prosić.

To były prawie cztery lata. Wiem, dla większości społeczeństwa dużo za długo. Dla nas akurat.

Cieszę się tą chwilą i jestem szczęśliwa, że doczekałam tego momentu.

Reklamy

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

28 responses »

    • To się wydaje długo, jak jest jeszcze przed nami. Ale z czasem tych karmień jest coraz mniej. Myślę, że najtrudniej jest tak do 2,5 roku (zwłaszcza kryzys ok. 18mcy dokucza). Potem się nie czuje, że się karmi – przynajmniej ja tak miałam.

  1. Ja też się wzruszyłam jak to przeczytałam… Sama chciałam karmić swojego synka do samoodstawienia, ale z powodu komplikacji przy drugiej ciąży udało się tylko 2 lata i cztery miesiące. Bardzo przeżywałam to wszystko bo chyba nie byliśmy do końca gotowi. Mam nadzieje, że drugi synek nie będzie musiał przeżywać tego stresu.

  2. Dziekuje za te słowa. To budujące. Ja karmie 2 lata i 10 mcy i jest nam z tym dobrze. Ufam, że zakończenie będzie takie jak u Was.

  3. dluuugo. ja kurcze nie potrafilam sie powstrzymac od proponowania, zwłaszcza w sytuacjach kiedy mowilam ‚teraz nie, potem’ i potenm sie dziecko nie upomnialo. to mnie sumienie i uczciwosc skłaniały do przypomnienia. i teraz mam 😛

  4. I świetnie, że sama się odstawiła:) Dałaś mi wiarę, że mój też kiedyś to tego dojdzie:) Nasza przygoda trwa już 3 latka i tydzień:) Ile potrwa jeszcze…tego nie wie nikt 😉

  5. gratuluję. z pierwszym synem nie dotrwałam, ale mimo, że był fatalnym cycoholikiem, chyba wiedział, że dłużej nie dam rady i odstawienie nie było tak trudne, jak się tego spodziewałam.

  6. Oj, nam nie wychodzi… Karmię córkę cztery lata i trzy miesiące i końca nie widać. Ja nigdy jej nie proponuję, ona się ciągle domaga. Ok, teraz domaga się głównie 2 razy dziennie, rzadko częściej, ale dla mnie to już za długo trwa…Proponuję zakończenie, mówię jej, że ja już wyrosłam z tego sposobu karmienia, dziecko powtarza, że ono jeszcze nie wyrosło…

    • Dzięki za komentarz! I bardzo przepraszam, że tak długo czekał na odpowiedź. Nie wiem, co napisać, bo nie znam się na pożegnaniu z piersią „generalnie”, znałam się i moje dziecko i wyczułam odpowiedni dla nas obu moment. Podejrzewam, że gdybym czekała na inicjatywę Ani, to jeszcze by to potrwało. Z drugiej strony jak długo mówiłam, że kiedyś tam już nie będzie pić mleka z piersi, tak długo mocno pilnowała, żeby to była daleka przyszłość;) A odstawienie przyszło stopniowo w ramach zastępowania karmienia czytaniem. Tzn. coraz częściej usypiała podczas słuchania czytanych przeze mnie książek… Potem ten stan po prostu obwieściłam i przypieczętowałam karmieniem na pożegnanie, rozmową o zmianach itd. Powodzenia w Waszej drodze, oby zakończyła się spokojnie i pięknie!:)

      • Dzięki za ten wpis 🙂 „Rozmowa o zmianach i pozegnalne karmienie” mnie rozczuliły, zrobię to samo gdy u nas będzie ten moment. Póki co mamy na liczniku 2 lata I 4 miesiace I trudno mi sobie wyobrazic ze Alicja zrezygnuje z cyckowania kiedykolwiek. Teraz odnosze wrazenie że chce czesciej niż wcześniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s