Największy wróg i najwięksi sprzymierzeńcy

Zwykły wpis

Największym wrogiem bliskościowego podejścia jest u mnie… lęk. Niepokój, czy czegoś nie schrzanię. Obawa, że już to zrobiłam. Brak nadziei, że się powiedzie. Strach, że jeśli wszystkiego nie skontroluję, dojdzie do katastrofy.

Największymi sprzymierzeńcami? Pokój, zaufanie, cierpliwość.

Zrozumiałam to także teraz, na nowo, obserwując swoją relację z Mamą, która gości u nas przez kilka dni. Zaczęłam czuć, że ja bardziej ufam mojej niespełna czterolatce niż Mama mnie. I dotarło do mnie, że to właśnie kwestia Jej niepokoju.

Chcę codziennie uczyć się ufać: dziecku i nam, Rodzicom. I, myślę, że u fundamentu tego wszystkiego Ojcu, który jest w Niebie. I który chce dla nas dobrze. I który nam ufa.

Reklamy

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

7 responses »

  1. To niesamowite ale ja też mam wrażenie że ja bardziej wierzę że moja 10miesięczna córeczka da sobie radę niż moja Mama wierzy we mnie (może w głębi ducha wierzy ale na zewnątrz manifestuje tylko tysiąc dobrych rad które pokazują coś zupełnie przeciwnego)…

      • Myślę, że zachwycili się „osiągnięciami” nauki w kwestiach związanych z rodzicielstwem w ogóle, opieką nad dzieckiem, dopuścili do „medykalizacji macierzyństwa”. Stłumili w ten sposób swoje instynkty. Tak myślę. Czuję, że nasze pokolenie wraca do naturalności, stąd silne trendy rodzicielstwa bliskości, ec, nvc, blw i ogólnie kontinuum 🙂 Oczywiście strasznie mnie to cieszy, bo ja również jestem w tym trendzie.

  2. Kiedyś słyszałam, że kobieta szuka sobie partnera takiego samego jakiego miała ojca. Bezwarunkowo. I podobno tak samo nasze relacje z mamą przechodzą w relacje między nami a naszymi dziećmi. Chociaż ja uważam, że nie zataczam kręgu, staram się robić wszystko tak, jakbym była znów dzieckiem i jakbym chciała zostać potraktowana. Tylko czy się uda, i tutaj jest ten lęk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s