Starsze kobiety i solidarność

Zwykły wpis

Ostatnio doświadczam wiele serdeczności i wsparcia ze strony starszych kobiet. W takich prostych, codziennych sytuacjach. Na przykład dziś pewna pani, starsza od mojej Mamy, młodsza od Babci, ustąpiła mi miejsca w tramwaju, żeby mi było wygodniej z plecakiem, siatką i Anią. Miałyśmy miejsce (taką kanapę trochę szerszą niż pojedyncze siedzenie, a węższą niż dwa), ale pani zamieniła się z nami sama z siebie, żeby nam było wygodniej. Inna pani w podobnym wieku rzuciła się już od drzwi, żeby nam zrobić miejsce i jeszcze pouczyła jakąś dziewczynę w wieku studenckim, że matkom z dzieckiem trzeba ustępować, hehe;-)

W ogóle dużo dobrych rozmów z przypadkowo spotykanymi paniami w wieku babcinym mnie w ostatnich latach spotkało. Piszę o tym, bo bardzo często spotykam się w internecie z opiniami o nieuprzejmych staruszkach, wtrącających się z cudze sprawy. Pewnie takie panie też bywają, ale ja mam szczęście do innych.

Advertisements

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

4 responses »

  1. Całkiem niedawno byłam na pewnych warsztatach, gdzie kilka kobiet z oburzeniem ogromnym mówiło o wścibskich staruszkach, które (o zgrozo!) chcą mówić do naszego dziecko, a co niektóre (no jak tak można!) chcą je nawet dotykać. No i ja rozumiem, że ktoś może nie chcieć, żeby to dziecko było dotykane przez obce osoby, ale jednak… Jednak uważam, że dzieciom lepiej w takim świecie, w którym i takie dalsze, obce osoby są mu życzliwe. Zawsze bardzo doceniam i widzę, że ma to znaczenie dla Jasia, kiedy te obce „baby” 😉 do niego zagadują, kiedy go skubią za rękaw, albo łaskoczą w stopy. I bardzo żałuję, że sama tak nie potrafię w stosunku do innych dzieci, wobec których czuję jakiś ogromny dystans.
    Też mam dobre doświadczenia z takimi kobietami. Takimi starszymi, ale też tymi całkiem młodymi.

  2. Ja mam szczęście do obydwu 🙂 Niekiedy zdarzają się starsze panie, które już chyba zapomniały jak to jest mieć malutkie dziecko i że czasem bywa ciężko. Ale w tramwajach miejsca ustępują mi zazwyczaj właśnie starsze panie i chętnie gawędzą z Majeczką. Za to młodzi najczęściej udają, że nie widzą matki z dzieckiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s