Mama koń

Zwykły wpis

Skoro się dorwałam do bloga, to jeszcze jedna historyjka.

Ania często bywa zwierzątkami, zwykle kotem, ale czasem kim innym. Przy tej okazji tuli się do mnie albo do Męża i mówi: „oooo, ten kociak cię chyba bardzo lubi” i tym podobne. Jest wtedy mega słodziakiem (jako Ania też potrafi mówić, że lubi albo kocha, ale znacznie rzadziej).

Dziś Ania była małym konikiem, a ja mamą koniem. Kiedy wzięłam Ją na ręce, żeby zdążyć na tramwaj, powiedziała: „Mama koń niesie małego konia. Ona bardzo się cieszy, że go urodziła, prawda?”:-)

Mało co mnie w życiu wzruszyło tak, jak to zdanie:-)

Advertisements

About lovespatient

Zakładam bloga już n-ty raz w moim nie aż tak długim życiu. Zawsze wtedy, gdy czuję się na tyle zakręcona, że ufam, że pisanie pomoże mi się odkręcić. Jak widać z faktu, że po jakimś czasie każdy zarzucam, chyba (trochę) pomaga.

2 responses »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s