„Piotras and friends”

Zwykły wpis

Jestem pociągiem. Pociągami. Co chwilę innymi. Piotrkiem, Gabrysiem, Emilką, „Towikiem”, „Karoldem” (to helikopter, ale bywa także pociągiem). Bywam dźwigiem Karolkiem i muszę sprzeczać się z Tomkiem o to, który z nas jest silniejszy. Tak, czasem kopnie mnie też zaszczyt i bywam Tomkiem.

Zdarza się, że jestem Puchatkiem, który przebiera się za Karolka i bawi się z Prosiaczkiem, który udaje Tomka. Scenariuszy jest wiele, nieodmiennie są skomplikowane i bardzo szczegółowe.

Tak ostatnio wyglądają zabawy z Anią… A jako że powiedziałam jej, że na lokomotywie, którą dumnie nosi do piaskownicy jest napisane „Thomas and friends”, to ukuła także nazwę „Piotras and friends”, bo przecież Piotrek to najlepszy przyjaciel Tomka.

Ostatnio w piaskownicy mówię coś do mojej ubranej w śliczną sukieneczkę Córki: „Ania, coś tam coś tam”, a Ona z całkowitą powagą: „Nie jestem Anią, jestem Tomkiem”. Żebyście widzieli wzrok innej Mamy…. Za którymś razem zapytałam ową Mamę, czy słyszała o kreskówce „Tomek i przyjaciele”. Odetchnęła z ulgą.

Ale fakt faktem, jak już ktoś bawi się tymi Tomkami i friendsami z Anią, to są to chłopcy. Jest ich idolką. I trzeba przyznać, że Jej życie społeczne kwitnie ostatnio w piaskownicy, zrobiła pod tym względem ogromne postępy. Może do przedszkola kupię Jej jakąś koszulkę z Tomkiem, to doda Jej odwagi?

Ale nie, przecież wczoraj, gdy szłyśmy na autobus i mijałyśmy przedszkole, powiedziała, że powie dzieciom w przedszkolu, że nie jest Anią, tylko kotem Filemonem. Gdy wracałyśmy parę godzin później, była już Prosiaczkiem.

Trudno za Nią nadążyć:-)

Reklamy

4 responses »

  1. My bawimy się podobnie, z tym że Zo jest Mufasą albo Simbą, a ja Sarabi albo Nalą. A od kilku dni bawimy się w Panie, które wychodzą ze swoimi córkami na spacer i kiedy tak spacerujemy i Zo mówi: zstawiłam moją córkę z mężem, to przyciągamu uwagę przechodniów:)

  2. Moja córa czesto mówi, że chce być chłopce, bo chce mieć dużego sisiaka i nie wiem czy się martwić czy nie :/
    A lalki lubi teraz, wcześniej wolała auta i niezmiennie klocki i puzzle

  3. To chyba normalne?:) Felek natomiast oglądając jakąkolwiek bajkę, tkliwie szepcze (co 15 sek.): ,,tes chciałbym mieć taki samochód”, tes chciałbym tak lecieć na chmulce” itd. Chyba po prostu sformułowanie ,,chciałbym…” mu sie podoba. Bo po scenie z czymś pożądanym od razu o tym zapomina…:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s