Ciężka praca

Zwykły wpis

To będzie pewnie banał, ale jakoś bardzo to sobie dziś uświadomiłam.

Opieka nad dzieckiem tak wrażliwym jak Ania to niezwykle ciężka psychicznie praca. W sumie fizyczna też, bo w trudnych emocjonalnie chwilach Ania chce „na łapki”/”na rączki”…

Zastanawiam się, czy wynika to z jakichś moich deficytów (mam chyba skłonność nawet nie do empatii, a syntonii, to nie dotyczy tylko Ani, ale innych także). Ale naprawdę jestem wykończona po paru godzinach z Anią wśród ludzi…

Zaczęłam dziś myśleć, jak sobie w tym pomóc… I nie wiem.

Reklamy

3 responses »

  1. Cóż… Jak ja cię rozumiem…Nie wiem,co poradzić,bo ja nie rozwiązałam tej kwestii u siebie.Mój synek ma 3 lata.Na rączki to norma.Płacze,histerie,a poza tym-chorobliwa nieśmiałość.Oprócz tego jest cudowny.Tylko ja nie mogę wciąż się nim zachwycać.Mam jeszcze młodszą córeczkę,8 mscy. Wyobraź sobie zatem,co się dzieje,gdy Felek na rączki chce np.gdy karmię małą… Nic przyjmnego,zapwniam!!! i pozdrawiam:) życząc duuużo siły!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s