Troski

Zwykły wpis

Wiele ich ostatnio. A raczej znalazły do mnie jakiś przystęp i dopadły. Różne. Większość o macierzyństwo i wychowanie, ale też o własne życie i drogę.

Tak, miałam nie lękać się, tylko wołać do Pana. No, próbuję, jak nie zapominam.

Ale jednak… Może przejdą, a jak nie, to pewnie napiszę więcej. Na razie jednak jestem zagoniona i zagubiona.

Reklamy

One response »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s