„Każda jednostronność to błąd”

Zwykły wpis

(…) przekonałem się, że nie ma przepisu, którego by nie doprowadziła do absurdu bezkrytyczna krańcowość.

A propos wczorajszego wpisu o robieniu ideologii nawet z najlepszych konceptów…

Dziś z rana otworzyłam „Jak kochać dziecko” niemal na oślep (rozdział 19) i znalazłam coś, co bardzo pasuje do wczorajszego rozmyślania o ideologizacji macierzyństwa. Skąd ten Stary Doktor to wszystko brał?

I jeszcze w kolejnym, o karmieniu piersią (swoją drogą, porady nieco przestarzałe – obsesja ważenia, ale i tak sto razy nowocześniejsze niż wielu dzisiejszych położnych. Korczak naigrawa się z zasad co do ilości minut i przerw w karmieniu!): Jak można bez matki i dziecka dawać przepisy?

A dla fanek BLW (Baby-Led Weaning = Bobas Lubi Wybór, dziecko nie dostaje słoiczków, tylko zdrowe pokarmy „dorosłe” i samo decyduje, co i kiedy chce do swej diety wprowadzić – wybaczcie uproszczenie, ale zakładam, że ktoś może w ogóle nie wiedzieć, co to) – rozdział 22: „Niech organizm sam wybiera”. Bo każdy gwałt i nadmiar to balast, każda jednostronność to możliwy błąd.

Kochany Stary Doktor. Przecież to nie tylko o dzieciach, karmieniu, pielęgnacji. Przecież to o nas.

Zapamiętam to sobie: każda jednostronność to błąd.

A ja zawsze bałam się jednostronności. Tak jak mój ukochany Tomáš Halík, ale tu przechodzę na teologię, a nie o tym miał być ten wpis. O jednostronności w teologii też chętnie kiedyś napiszę. Ale nie dziś.

Advertisements

2 responses »

  1. Pan Doktor wyprzedził epokę. Totalnie. A ja za jednostronność nie lubię Tracy Hogg, żeby było w temacie dzieciowym 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s