„Jak kochać dziecko” Korczaka

Zwykły wpis

Czytam tę książkę po paroletniej przerwie i nadziwić się nie mogę.Kiedy czytałam ją przed urodzeniem Ani, była to dla mnie pięknie brzmiąca, napisana z empatią i miłością (to widać na kilometr), ale jednak teoria. Teraz widzę, że on pisał właśnie dla mnie.

Zadziwia mnie i zachwyca. Czyli dało się i sto lat temu myśleć o dziecku poważnie.

Tak, wydaje mi się, że zarówno myśl Korczaka, jak i to, co najbardziej podoba mi się w Rodzicielstwie Bliskości (Attachment Parenting) jako koncepcji „wychowawczej”, to szacunek dla wolności dziecka, traktowanie go i jego potrzeb tak serio jak własnych.

Będę tu cytować tę cudowną książkę.

Dziś jedna myśl tylko (choć tak trudno wybrać):

Dobre dziecko.

Strzec się należy, by nie mieszać dobre z – wygodne.

Mało płacze, w nocy nas nie budzi, ufne, pogodne – dobre.

Złe – kapryśne, krzykliwe, bez widomego powodu daje matce więcej przykrych wzruszeń niż miłych.

[…] Całe wychowanie współczesne pragnie, by dziecko było wygodne, konsekwentnie krok za krokiem dąży, by uśpić, stłumić, zniszczyć wszystko, co jest wolą i wolnością dziecka, hartem jego ducha, siłą jego żądań i zamierzeń.

Grzeczne, posłuszne, dobre, wygodne, a bez myśli o tym, że będzie bezwolne wewnętrznie i niedołężne życiowo.

Reklamy

2 responses »

  1. Z chęcią bym przeczytała, bardzo mądre słowa… Z drugiej strony szczerze przyznam, że wygoda pod tytułem przespana noc jest dla mnie wielkim prezentem od dziecka i gdzieś te nasze potrzeby (mamo, chcę… coś vs. synu… chcę spać) muszą ustalić jakiś kompromis. Teraz znowu jest strasznie popularne mówienie: zła matka, bo nie KP, bo nie DKP, bo nie AP lub dobra matka, która wychowuje w tym duchu… z uśmiechem… na piersiach ;). I żeby nie było, mi te idee są strasznie bliskie, tylko chciałabym się nauczyć kochać syna jako niezależne stworzenie i kochać siebie jako matkę, niezależną, pokręconą jednostkę ;).

  2. Narko, ogromne dzięki! Twój komentarz pomógł mi poukładać sobie w głowie coś, o czym mam ochotę napisać od dłuższego czasu, mam tu nawet zaczętą notkę o tym, ale jakoś mi się nie chciała poskładać.
    Spróbuję zaraz to zwerbalizować. Jeszcze raz dzięki za inspirację:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s