Monthly Archives: Styczeń 2012

O niewierze (w czas)

Zwykły wpis

Bywają takie chwile (i mam wrażenie, że w macierzyństwie jest ich więcej niż gdzie indziej), kiedy wydaje mi się, że zawsze już tak będzie, a ja przecież ani chwili dłużej tego nie zniosę! A może raczej: ok, zniosłabym jeszcze chwilę, dwie, ale przecie nie zniosę, jak zawsze już tak będzie. Read the rest of this entry

Reklamy

O cierpliwości

Zwykły wpis

Od dłuższego czasu układa mi się w głowie zamysł tego bloga. Nie wiedziałam jednak, jak połączyć w jednym miejscu kilka swoich pasji. Aż mnie oświeciło.

Cierpliwość. To jest coś, czym żyję przynajmniej od paru lat. Nie, nie dlatego, żebym była szczególnie cierpliwa. Wręcz przeciwnie – przychodzi mi to z trudem, ale im większy to trud, tym bardziej widzę, że cnota ta warta jest zachodu.

Tylko jaka cierpliwość? Do czego?

Czuję się mocno zainspirowana cytatem, który w jednej ze swoich najlepszych książek przytacza mój ulubiony Tomáš Halík:

Cierpliwość wobec innych jest miłością,

cierpliwość wobec siebie samego jest nadzieją,

cierpliwość wobec Boga jest wiarą.

(Adel Bestavros)

I o tym wszystkim będę pewnie pisać.

Przy okazji bardzo dużo o byciu mamą, bo to jedno z doświadczeń, które najbardziej ze wszystkich uczą mnie tej cnoty…